Mechaniczne, biologiczne i chemiczne sposoby walki ze szkodnikami

Autor: | Opublikowane w Zwalczanie szkodników Brak komentarzy Tagi:

Do mechanicznych sposobów walki ze szkodnikami zaliczamy:

– zbieranie ręczne i niszczenie szkodników lub też rozgniatanie ich na miejscu,

– strząsanie z drzew i niszczenie (chrabąszczy),

– wymrażanie szkodników, np. gdy przeprowadzamy jesienią głęboką orkę, wtedy wyorujemy na powierzchnię ziemi szkodniki, aby silnie przemarzły.

– głodzenie szkodników; o ile dany szkodnik znajdujący się na polu odżywia się jednym tylko gatunkiem roślin to przez dłuższy czas nie sadzimy tych roślin, lecz staramy się sadzić tylko takie, które mu szkodzą,

– wyłapywanie czerpakiem. Jest to worek z lekkiego materiału obszyty krawędzią na wygiętym w koło drucie, podobny do siatki na motyle. Zabieg ten stosuje się zwykle podczas masowych pojawów niektórych drobnych szkodników (patrz skoczek sześcio- rek i słodyszek),

– kopanie rowów o ścianach prostopadłych, aby nie dopuścić gąsienic z jednego pola na drugie,

– na małych przestrzeniach zakładamy odpowiednie pułapki i przynęty (turkuć i drutowce).

Sposoby biologiczne

Metoda biologiczna walki ze szkodnikami polega na popieraniu życia i ułatwianiu rozwoju zwierzętom pożytecznym, to znaczy takim, które nam niszczą szkodniki. Do zwierząt pożytecznych zaliczamy następujące:

– ptaki owadożerne i drapieżne, żywiące się myszami, polnikami; o ptaki te powinniśmy specjalnie dbać, gdyż zmniejszają one wydatnie ilość szkodników w polu; ptaki owadożerne: szpaki, sikory, drapieżne: myszołowy itp.;

– ssaki pożyteczne żywiące się owadami: krety, ryjówki, jeże itp.;

– żaby, a zwłaszcza ropuchy, gdyż żywią się wieloma szkodnikami;

– owady pożyteczne żywiące się szkodnikami: biedronka, żywiąca się mszycami; baryłkarze wyjadające gąsienice; biegacze tzw. szczypawki, żywiące się owadami itp.

Metody chemiczne

Metody chemiczne walki ze szkodnikami jako bardzo kosztowne stosuje się w uprawach polowych na bardzo małą skalę i zwykle na roślinach więcej wartościowych. Natomiast szerokie zastosowanie środki chemiczne znalazły w sadownictwie.

Do spryskiwania roślin płynami potrzebne są specjalne do tego aparaty (opryskiwacze), dość kosztowne. To też środki te mogą być stosowane tylko przy droższych uprawach i na niewielkich obszarach (np. pólka doświadczalne, rozsady, uprawy nasienne).

W walce ze szkodnikami możemy używać rozmaitych środków chemicznych, a więc mamy płyny i pyły trujące, którymi pryskamy lub opylamy rośliny opanowane (np. zieleń paryska, rozmącona w wodzie lub jako pył zmieszana ze sproszkowanym wapnem), np. rozsady kapusty.

Zraszając rośliny opanowane przez szkodniki gryzące, staramy się, aby cała roślina była równomiernie pokryta drobną zawiesiną; nie należy pryskać aż tak obficie, aby płyn ściekał po liściach.

Gdyby wkrótce po zroszeniu roślin spadł deszcz i spłukał zieleń z liści, należy pryskanie to powtórzyć, gdyż szkodniki w zbyt krótkim czasie nie zdołały się jeszcze zatruć.

Zieleń paryską należy stosować zaraz po pojawieniu szkodnika, gdy jest jeszcze niewyrośnięty, wtedy bowiem pożera największą ilość pokarmów i przez to łatwiej się zatruwa. Na gąsienice wyrośnięte zwykle słabo działa zieleń paryska, gdyż zjadają gąsienice wtedy liści bardzo mało lub też nie chcą wcale jeść zatrutych roślin i uciekają z nich przedwcześnie.

Następnie płyny trujące tzw. kontaktowe, to znaczy takie, które niszczą ciało delikatnych owadów używane są zwykle przeciwko mszycom, skoczkom i tym podobnym szkodnikom, wysysającym lub wygryzającym pokarmy z wnętrza liści lub pędów. Mszyce i inne pluskwiaki nie zjadają liści, nie działa przez to na nie trucizna wewnętrzna. Środkami kontaktowymi są: ekstrakt tytoniowy z szarym mydłem, odwar kwasji z szarym mydłem, lizol z mydłem, emulsja naftowo-mydlana itp.

Środkiem chemicznym najmniej spotykanym w rolnictwie są gazy trujące, które stosujemy czasami do odkażania gleby opanowanej przez wielką ilość szkodników, najczęściej w budynkach, np. dla zwalczenia w śpichrzach wołka zbożowego i innych szkodników śpichrzowych. Do gazowania śpichrzów używa się dwusiarczku węgla, chloropikryny, które są gazami silnie trującymi.