O przechowaniu obornika cz. 8

Autor: | Opublikowane w Obornik Brak komentarzy Tagi: uprawa ekologiczna, uprawa ekstensywna, uprawa estragonu, uprawa eukaliptusa, uprawa facelii, uprawa fasoli, uprawa fasoli szparagowej, uprawa fasoli tycznej

Zatamowanie jednak zupełne fermentacji amoniakalnej nie jest możliwym przy silnym nawet utłaczaniu nawozu, bakterie amoniakalne zawsze znajdą jeszcze dostateczną ilość tlenu, niezbędnego do powodowania w pewnych stopniach właściwych im procesów, z drugiej zaś strony zupełne zatamowanie amonizacji nie zawsze jest pożądanym – azotowe składniki organiczne powinny bowiem choć częściowo ulec amonizacji przed wywiezieniem nawozu w pole, wtedy zwłaszcza, gdy nawóz ma być użytym na gleby cięższe.

Tamowanie dostępu powietrza do masy nawozowej będzie jedynie regulowało ten proces, utrzymując go w granicach umiarkowanych; strat zaś amoniaku uniknąć można przez zastosowanie środków, mających na celu absorbowanie wydzielającego się gazu.

Dalsze przeistoczenie amoniaku, mianowicie nitryfikacja, w nawozie przed wywiezieniem go w pole jest zjawiskiem zupełnie niepożądanym, saletra bowiem, powstająca przy tym procesie, z jednej strony, jako produkt łatwo rozpuszczalny, ulec może wyługowaniu, z drugiej, przy warunkach sprzyjających, (mały dostęp powietrza) stać się może pastwą procesów denitryfikacji właściwej, aż do powstania wolnego azotu, co oczywiście spowodować może znaczne obniżenie odżywczej wartości obornika. Przez tamowanie dostępu powietrza do masy nawozowej najskuteczniej zapobieżemy procesom nitryfikacyjnym, a co zatem idzie, usuniemy możliwość procesów denitryfikacyjnych.